poniedziałek, 10 października 2011

na wyspie Kraków

Na wyspie Kraków
nic się nie zmienia
od wczoraj, od zawsze, od roku;
wciąż moda na święty spokój,
wódeczkę i smugę cienia
Na wyspie Kraków nic się nie zmienia
choć świat pędzi jak szalony,
choć mylą się świata strony
tu ciągle trwa czas zamyślenia...
Matko Boska Krakowska
od gołębi na Rynku,
od wariatów i szynków,
od ulic aureoli
i od serca co boli,
i od serca co boli.
Od zaułków, piwnic i lochów
przytul ten świat,
przytul ten świat,
krakowski świat na obłoku;
przytul ten świat,
ostatni świat na obłoku.
Na wyspie Kraków
śpiewają nam
o tym, co w nocy wyśnili...
że warto umrzeć dla chwili,
że pięknie jest czasem wyjść z ram...

{Jaga Wrońska - Na wyspie Kraków}

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz